"Zdjęcia pokazują sporo, ale najlepsze rzeczy i tak dzieją się w wiadomościach prywatnych. Nie szukam tu ślubu, tylko czystej ekscytacji, dobrej zabawy i kogoś, z kim można pogadać o wszystkim bez grama wstydu. Napisz na start swoje ulubione grzeszne słowo – zobaczmy, czy nadajemy na tych samych falach."