Tmavý režim

O mněDzień Dobry.
Zacznę od tego, że nie jestem piękny i młody, nie jestem szczupły, wysportowany, ani umięśniony.
Jestem normalnym facetem. Wysokim, dość dużym i odrobinę brzuchatym, ale ciągle normalnym mężczyzną przed czterdziestką.
Mam 190 cm wzrostu, ważę ok 100 kg i mam dość mocno umięśnione uda od namiętnej jazdy rowerem górskim.
Ostatnio pojawiła się u mnie nadwaga brzuszna, z którą staram się walczyć, ale wychodzi mi to średnio.
No i mam bardzo gęstą i bujną fryzurę. Jakoś nie łysieję, co sobie chwalę.
Kogo tutaj szukam?
Juz nikogo. Poznałem kilka interesujących kobiet, z których zdecydowaną większość potraktowałem jednorazowo (za ich aprobatą).
Kilka najfajniejszych, albo tych, które mnie uznały za wartościowego, poznałem na dłużej i traktuje jak koleżanki czy może nawet przyjaciółki. Dwie kobiety mają klucze od mojego mieszkania i prawo przychodzenia bez zapowiedzi o każdej porze dnia i nocy. ;)
Poznałem też kilku fajnych „kolegów” z którymi utrzymuje kontakt i już raczej więcej nie szukam. No… ale jak ktoś ma ochotę się bliżej poznać… to czemu nie.
Napiszę raczej kogo ignoruje. Faceci po czterdziestce. Nawet w większości nie czytam wiadomości od nich. Kobiety po pięćdziesiątce. Grube baby ( tu wyjątkiem są ogromne cycki), oraz generalnie palacze wszelkiej płci i w każdym wieku. Papierosy mi śmierdzą i jestem na nie uczulony..
Poza tym… x każdym zamienię dwa słowa i nikogo nie dyskryminuję.
Pierwszeństwo jednak, zawsze mają i będą miały młode transki.
No i po latach na portalu, doszedłem do wniosku że w realnym życiu mam 10 razy większe szanse na podryw niż tutaj. Kiedy zaczepiam kobietę na ulicy i zapraszam do kawiarni, to w 90% się zgadzają.. Tutaj nie wiem czy jest 9%. Spowodowane jest to tym, że na ulicy podchodzi do nich mężczyzna z twarzą, z uśmiechem, z osobowością i w majtkach:) Tutaj w galerii sterczy kutas, a prawda jest taka, że jeszcze nikomu na ulicy nie udało się poderwać kobiety wyjmując fiuta z rozporka. Nie ma takiego mocnego. Za to mężczyzn:) Czemu nie.
Zacznę od tego, że nie jestem piękny i młody, nie jestem szczupły, wysportowany, ani umięśniony.
Jestem normalnym facetem. Wysokim, dość dużym i odrobinę brzuchatym, ale ciągle normalnym mężczyzną przed czterdziestką.
Mam 190 cm wzrostu, ważę ok 100 kg i mam dość mocno umięśnione uda od namiętnej jazdy rowerem górskim.
Ostatnio pojawiła się u mnie nadwaga brzuszna, z którą staram się walczyć, ale wychodzi mi to średnio.
No i mam bardzo gęstą i bujną fryzurę. Jakoś nie łysieję, co sobie chwalę.
Kogo tutaj szukam?
Juz nikogo. Poznałem kilka interesujących kobiet, z których zdecydowaną większość potraktowałem jednorazowo (za ich aprobatą).
Kilka najfajniejszych, albo tych, które mnie uznały za wartościowego, poznałem na dłużej i traktuje jak koleżanki czy może nawet przyjaciółki. Dwie kobiety mają klucze od mojego mieszkania i prawo przychodzenia bez zapowiedzi o każdej porze dnia i nocy. ;)
Poznałem też kilku fajnych „kolegów” z którymi utrzymuje kontakt i już raczej więcej nie szukam. No… ale jak ktoś ma ochotę się bliżej poznać… to czemu nie.
Napiszę raczej kogo ignoruje. Faceci po czterdziestce. Nawet w większości nie czytam wiadomości od nich. Kobiety po pięćdziesiątce. Grube baby ( tu wyjątkiem są ogromne cycki), oraz generalnie palacze wszelkiej płci i w każdym wieku. Papierosy mi śmierdzą i jestem na nie uczulony..
Poza tym… x każdym zamienię dwa słowa i nikogo nie dyskryminuję.
Pierwszeństwo jednak, zawsze mają i będą miały młode transki.
No i po latach na portalu, doszedłem do wniosku że w realnym życiu mam 10 razy większe szanse na podryw niż tutaj. Kiedy zaczepiam kobietę na ulicy i zapraszam do kawiarni, to w 90% się zgadzają.. Tutaj nie wiem czy jest 9%. Spowodowane jest to tym, że na ulicy podchodzi do nich mężczyzna z twarzą, z uśmiechem, z osobowością i w majtkach:) Tutaj w galerii sterczy kutas, a prawda jest taka, że jeszcze nikomu na ulicy nie udało się poderwać kobiety wyjmując fiuta z rozporka. Nie ma takiego mocnego. Za to mężczyzn:) Czemu nie.
Hledám
Lidi pohlaví:Žena, Muž, Pár, Transsexuálů
Za účelem:Náhodné seznámení, Živé setkání, Sex bez závazků, Delší známosť
Preference
Údaje
Jazyk:Polština
Výška:190 cm
Postava:Průměrná
Znamení zvěrokruhu:Štír
Vlasy:Brunet(ka)
Stav:Svobodný(á)
Děti:Mám
Pití:Piju občas
Kouření:Nekouřím
Dosažené vzdělání:Vysokoškolské
Klasyka gatunku. Pojawia się para z zablokowanym komentowaniem i ocenianiem przez mężczyzn. w opisie: Szukamy tylko kobiet i Panowie wynocha. Po pół roku szukania, zmienia na : Szukamy Pań i Par. Trudno. Jak trzeba będzie za cudzą dupę zapłacić dupskiem swojej dziewczyny, to każdy facet jest gotowy na takie poświęcenie. W końcu on nie płaci niczym. Zwyczajnie wykorzystuje swoją podwójne. Nie dość że sam ją posuwa za darmo, to jeszcze komuś pozwala, a robi to tylko dlatego, że mu na niej nie zależy. Jezuuuu… Ile lat ja tak właśnie traktowałem kobiety. Przychodziłem, obiecywałem że kocham i że nie zdradzam, a takich miałem w najlepszych czasach po cztery. Każdej mówiłem że kocham, że jest ta jedna jedyna i każdą zapewniałem, że przecież nie poszedłbym do łóżka z dziewczyną, której nie kocham. A jak się któraś orientowała? To trudno. Miałem jedną mniej do ruchania. Tak długo, jak ze mną sypiała, to do niej przyjeżdżałem. Przestała że mną sypiać, przestawała mnie interesować
Chyba poszukiwałbym jednego młodszego żonatego kolegi BI, który ukrywa przed żoną swoje fantazje i chciałby raz na jakiś. czas wyskoczyć z kumplem na piwko, pogadać, a przy okazji wspólnie sobie zwalić, poobciagac itp. Ja bym wtedy przestał poszukiwać randomowych kolesi, ale on też musiałby ograniczyć kontakty seksualne, jedynie do żony. Ja obecnie robię trzymiesięczną przerwę od jakiegokolwiek seksu i w czerwcu zrobię kompleksowe badania. Zgodnie z moją wiedzą nie mam nic i jestem czysty, ale żeby mieć 100% pewności, trzeba odczekać i się przebadać.
Czy kolega przegiął. Jak to jest, że czegokolwiek by mężczyzna sobie nie kupił, to wg. żony, to są źle wydane pieniądze. Ja się rozwiodłem 5 lat temu, ale też to przerabiałem. Może na innym poziomie finansowym, ale mechanizm jest ten sam. Już o tym pisałem, ale jako kawaler, bawiłem się w modelarstwo. Sklejałem sobie czołgi wehrmachtu. Jakoś wolałem czołgi od samolotów. No i sobie kleiłem, kupowałem farbki, kleje. pędzelki, pilniczki itp. Już dwa dni po ślubie jej to zaczęło przeszkadzać. Nie. Źle. Nie dwa dni po ślubie, ale dwa dni po wprowadzeniu się do naszego wspólnego mieszkania, bo dopóki mieszkaliśmy w mojej kawalerce i nasze mieszkanie sam wykańczałem, to była grzeczna i siedziała cicho, Natomiast po przeprowadzce, natychmiast zaczęła marudzić, że u niej w mieszkaniu nie ma na to miejsca. Ustąpiłem i wyrzuciłem wszystkie sklejone, w pół sklejone i niesklejone modele wraz z osprzętem. Wymyśliłem sobie nowe hobby… Puzzle. Kupowałem puzzle powyżej 3000 el. Nie wiem czy zdążyłem kupić 5 pudełek. Na początku układała ze mną, ale kiedy za którymś razem kupiłem kolejne, to znów, że pieniądze źle wydane. Dobra. Puzzle rzeczywiście zajmują dużo miejsca, zmieniłem na modele latające. Te też złe i za drogie. Tego też mi nie wolno. Zacząłem kupować książki Ppo co kupujesz, jeśli można brać z biblioteki? To na co mam wydawać pieniądze, żeby były wydane docelowo i rozsądnie? Przecież wiesz, że mam za mało butów, w kochni przydałaby się nowa lampa ( wyjaśniam - stara już jej się znudziła), a może pomyślelibyśmy o nowej muszli i desce, bo ta ma już 10 lat. A co? Zepsuła się? Znudziła się? Żeby chociaż pomyślała o nowych rowerach, choć nasze całkiem sprawne, albo o nowym samochodzie, którego nota bene, też jeszcze nie potrzebujemy, ale nie; ona myśli o zmianie rzeczy zupełnie dobrych i sprawnych na równie dobre i sprawne. Raz jej posłuchałem. Raz posłuchałem i zamiast wyczyścić, wyrzuciłem plastikowy syfon spod wanny. To był klasyczny syfon starego typu, przez który woda schodziła jak burza, ale posłuchałem i wyrzuciłem. Kiedy poszedłem do sklepu po nowy i zobaczyłem co mają w ofercie, to z zaciśniętymi zębami grzebałem w osiedlowym śmietniku w poszukiwaniu tego, którego wyrzuciłem. Później musiałem kupić ten płaski samoczyszczący się badziew, przez który woda spływa wolniej, nizeli się napełnia z kranu. Można śmiało nie zatykać korka od wanny i brać prysznic, a woda i tak powoli się zapełnia. Teraz w swoim mieszkaniu też mam ten płaski prysznicowy syfon i zapłaciłbym chyba 500 zł, gdyby mi się udało dostać ten stary klasyczny syfon podwannowy z PRLu. Gdybym u kogoś taki zobaczył, to zaproponowałbym, że za darmo przyniosę ze sklepu nowy i jeszcze za darmo wymienię. Takie to decyzje podejmuje kobieta. Ta, która pomieszkiwała ze mną do niedawna, też naciskała mnie na nową deskę sedesową. Wolno opadającą, nowoczesną, ciężką jak diabli i z ledami. Deskę do kibla z oświetleniem. :) . Reasumując. Każde hobby faceta, jakie by nie było, to są głupoty. To co ja polecam? Już piszę. Polecam wydawać wszystkie dodatkowe pieniądze na prostytutki. Tego w domu nie widać, nie zajmuje jej cennego miejsca, w którym może trzymać kolejne buciki i nie wie, że mieliście jakieś pieniądze, które wydaliście bez jej zgody.
Ubawu ciąg dalszy. Konto mężczyzny. Filmik na którym pieprzy jakąś kobietę i opis: „posuwam soczystą cipeczkę, jeżeli chcesz tak samo, to napisz” Oczywiście że chcę tak samo. Też mam ochotę posuwać soczystą cipeczke. Tylko dlaczego, mam w tym celu pisać do niego? Nie powinienem napisać do tej cipeczki i jej zapytać o zdanie? Może ona nie chce, żebym ją posuwał? No ale on nie podał żadnych jej namiarów, ani numeru telefonu, ani adresu e-mail, ani nawet nazwy profilu. Może ona jest mu winna pieniądze i pójdzie do łóżka z tym, którego on jej wskaże? Oczywiście że nie. On te słowa kierował do kobiet, tylko analfabeta nie potrafi sklecić po polsku jednego zdania. On z zapytaniem, czy chcesz tak samo, kierował się do kobiet. W domyśle, chodziło o to. jaki to on jest wspaniały i jaką przyjemność dostarcza tej kobiecie, a pytanie było do innych kobiet, czy chcą tak samo. Już widzę te tłumy. Będzie musiał po nie żukiem przyjechać. Dlaczego co facet na tym portalu, to głupszy od poprzedniego?
To już oficjalne i potwierdzone przez dwóch wrocławskich mecenasow. W roku 2026 w Polsce opłaca się być ofiarą i nigdy, przenigdy napastnikiem. Wyrok zapadł w styczniu tego roku. Jakiś pijany mężczyzna, zaczepiał swojego znajomego. Za co? Nieistotne. Naprawdę nie ma znaczenia, czy ten nie oddał mu pieniędzy, spał z jego żoną, odbił mu dziewczynę, czy uszkodził mu auto. Istotne jest to, że oferma łaziła za nim krok w krok i od 40 minut go zaczepiała. Nie dotykał go, tylko cały czas do niego podchodził i coś gadał. Innymi słowy marudził. Sprawca utrzymywał w sądzie, że mu ubliżał. Maruda, powiedzmy że ubliżała sprawcy. Sprawca wyszedł przed knajpę, a maruda wyszła za nim i dalej swoje. No to sprawca mu przymalowal. Tylko raz. Pijany nawet sie nie zdążył odchylić, dostał w nosek i padł jak nieżywy. Uderzył głową w zwykły kamyk. Zabrała go karetka. Złamany nos, wstrząśnienie mózgu i OIOM. Rozprawa odbyła się w styczniu b.r. wewroclawskimnsadzie rejonowym. Wyrok: Sześć lat bezwzględnego więzienia + wypłacanie 500 zł renty miesięcznie dobkonca życia ofierze ( nie mam pewności czy to się nazywa renta, odszkodowanie, czy zadośćuczynienie) bo zdiagnozowano u niego lekka utratę słuchu.
Wczoraj wieczorem włączyłem sobie dziwne porno. Akcja miała miejsce w towarzystwie i myślałem, że skoro jest pięć kobiet, to facet dobierze się do wszystkich, ale on wszedł na jakiś wieczór panieński, zdjął majtki jednej i najpierw wsadził jej w usta, później w cipkę, a na sam koniec walił ją w dupsko. A tamte cztery nie siedziały podniecone i nie macały się po cipkach i piersiach, tylko czekały znudzone, aż on skończy i zwolni im koleżankę. Troche to było dziwne, jak na styl porno, ale wyobraziłem to sobie. Nawet jeśli nie taknwulgarnie, jak na tym filmie, ale wyobraź sobie że przyszłaś na kawę do koleżanki. Siedzicie, plotkujecie, pijecie kawę, nagle wchodzi jej mąż/chlopak, kładzie ją na stole i grzmoci w zadek Spuszcza się w tyłek, naciąga jej majtki i wychodzi, żebyście mogły kontynuować spotkanie. Niejednej by opadła szczęka :)
Jest taki filmik, crossdreserki z Gdańska ( czy z Gdyni?), gdzie ona klęczy i dwóch facetów podaje jej kutasy. Ona dokańcza jednego, a kiedy ten się spuszcza, to połyka i bierze się za drugiego. Nawet przerwy nie robi. Kiedy to oglądam, jestem podniecony w dwójnasób. Podnieca mnie zarówno wizja bycia na jej miejscu, jak i wizja bycia obok nich i podania jej swojego penisa jako trzeciego. Jak to pogodzić. Jak jednocześnie podawać fiuta do ust jako trzeciego i obciągać dwa inne. Wiecie że da się to zrobić:) Szukam chętnych na wspólne obciąganie, ale nikt nie chce. Każdy pisze, że na samego lodzika, to im się nie chce jechać.
W tym tygodniu nie będę miał za co kupić chleba. Do wypłaty zostały dwa tygodnie, a ja przez te dwa tygodnie będę głodny. To jest paradoks. Pracuję, zarabiam, mam trzy mieszkania i właśnie kupuje czwarte.. no i właśnie przez to czwarte. Pierwsze mieszkanie kupili mi rodzice na18 urodziny ( kawalerka) i tam sobie mieszkałem, zanim poznałem żonę. Drugie ma 80 metrów i kupiliśmy je razem na kredyt. ( tam teraz mieszka była żona z córką). Trzecie przepisała mi przed śmiercią starsza pani ( tutaj mieszkam obecnie), a czwarte właśnie dzisiaj idę kupić. Już kupione, ale dzisiaj wizyta u notariusza. Z tego co dostałem na 18 urodziny dostaje kasę, bo je wynajmuję. Z tego w którym mieszka była żona, nie mam nic, bo ona mi nie płaci, a jeszcze wola ode mnie połowę kasy( bo raty w banku). Z tego w którym mieszkam teraz też nie mam nic, bo ja tutaj mieszkam. No i ktoś mi podpowiedział, żeby przy zakupie wziąć jak największą wpłatę zrobić, aby mieć jak najniższy kredyt, a ja posłuchałem. Kupuję mieszkanie za 660 tysięcy, ale jako pierwszej wpłaty wpłacam 360 tysięcy i 300 na kredyt. Mogłem wpłacić 650 i 10 tysięcy sobie zostawić. A ja wyczyściłem wszystkie konta, wydałem wszystkie oszczędności i zostało mi do końca miesiąca 37 złotych. Za wynajem mieszkania dostanę 5tego, a wypłatę 10tego. Zakupione mieszkanie wynajmę, ale dopóki nie wynajmę, to bank nie powie, że : aaa póki pan nie wynajmuje i nie zarabia, to nie musi pan płacić kredytu. Od jutra będę biedakiem z czterema mieszkaniami. Z trzema i pół, bo jedno mam na pół z byłą żoną. Zresztą dlatego nie chce się wyprowadzić, bo w PL panuje taki dziwny argument, że przecież masz gdzie mieszkać. Paradoks polega na tym, że jak masz, to wszyscy oczekują że jedno im dasz w prezencie, bo przecież w dwóch na raz nie będziesz mieszkał. Rodzice to samo. Swoje mieszkanie przepisali na brata, bo przecież ja mam dwa. Gdyby wiedzieli że mam trzy, to by mi kazali jedno mu dać. Normalnie dać w prezencie.
Dzisiaj znów jest u mnie sąsiadka z góry. Rano ją przeleciałem, w południe poszła do kościoła, to poczytałem książkę, kiedy wróciła znów ja przeleciałem i teraz ogląda film na moim komputerze, a ja żeby poczytać w spokoju, musiałem wziąć książkę i wyjść do toalety. Wziąłem też telefon. Cholera, przecież jestem u siebie, a czuję się tak, jakbym wychodził do kibla żeby sobie zwalić:) Może to przez ten portal, bo z tym się przed wszystkimi babami chowam. Miałem się dzisiaj umówić z kolesiem na wspólne obciąganie i nie dałem rady. Znów zamiast ssać kutaska i zlizywać wytrysk, będę lizał cipkę. Już mi się znudziło. :)
Widzę, że onlyfansiary znalazły nową metodę na dojenie kasy. Sprytną i znając mężczyzn z tego portalu, to dość skuteczną. Oglądaj i płać za moje materiały, a będziesz miał szansę mnie przelecieć, bo ja czasem nagrywam filmy z moimi widzami. Sprytne i cwane oszustwo, bo wiadomo, że żaden żonaty walikonik nie zgodzi się zagrać w filmie porno, a ci którzy ją dymają i zarabiaja na frajerach, przecież mogli wcześniej być jej widzami. To jest nie do zweryfikowania i nie do sprawdzenia. Także... oglądajcie i patrzcie jak rucha ją ktoś, kto robi to za wasze pieniądze. Miłego oglądania.





