Tmavý režim


O mněZAWODOWO: Jestem masażystką.. ❤️ WYKONUJE MASAŻE PROFESJONALNE NIE WYKONUJE INNYCH USŁUG ❤️ Nie akceptuje spotkań pod wpływem jakichkolwiek substancji zmieniających świadomość .. jestem świadoma Abstynentką ..
PRYWATNIE: Intelektualistka .. Indywidualistka .. Artystka .. Świadomie dążąca do tego by być lepsza Wersją Siebie .. ♡ Nie szukam relacji żadnego rodzaju na tą chwilę ..
PRYWATNIE: Intelektualistka .. Indywidualistka .. Artystka .. Świadomie dążąca do tego by być lepsza Wersją Siebie .. ♡ Nie szukam relacji żadnego rodzaju na tą chwilę ..
Hledám
Lidi pohlaví:Žena, Muž
Za účelem:Náhodné seznámení, Živé setkání
Preference
Hobby:Masáž
Údaje
Jméno:Klara
Jazyk:Polština
Výška:174 cm
Postava:Několik přebytečných kilogramů
Znamení zvěrokruhu:Panna
Vlasy:Brunet(ka)
Stav:Svobodný(á)
Děti:Nemám
Pití:Nepiju
Kouření:Kouřím občas
Dosažené vzdělání:Vysokoškolské
Kiedy wychodzisz z chaosu, z uzależnienia od szybkich bodźców, dopaminy, adrenaliny… i po czasie zaglądasz do tego „zakazanego świata”, dopiero wtedy widzisz jak bardzo się zmieniłaś. To samo miejsce. Ci sami ludzie.
A Ty już nie ta sama. I nagle coś, co kiedyś było „normalne”, ekscytujące, wciągające teraz daje napięcie, niepokój, czasem wręcz ból. Już nie ma tej potrzeby życia na krawędzi.
Już nie ma gonienia za kolejną granicą. Zmiana jest możliwa.
I chyba jedyne czego możemy być pewni to właśnie zmiana. Chaos czy spokój nie mówią nam co jest dobre, a co złe. One pokazują tylko gdzie teraz jesteśmy i czego w tym momencie potrzebujemy.
A Ty już nie ta sama. I nagle coś, co kiedyś było „normalne”, ekscytujące, wciągające teraz daje napięcie, niepokój, czasem wręcz ból. Już nie ma tej potrzeby życia na krawędzi.
Już nie ma gonienia za kolejną granicą. Zmiana jest możliwa.
I chyba jedyne czego możemy być pewni to właśnie zmiana. Chaos czy spokój nie mówią nam co jest dobre, a co złe. One pokazują tylko gdzie teraz jesteśmy i czego w tym momencie potrzebujemy.
Dziś mam czas w godzinach 17- 19 ..
Ilu z was zna ten stan ?? Nowe było ch*m i intensywność.
Bez realizacji scenariusza to wszystko zaczęło tracić sens. Strata czasu.
Ludzie przestali być ludźmi. Stali się tylko możliwością do realizacji mojej projekcji. Nie widziałam nigdy ich historii, emocji, życia.
Widzialam układ. Role, które mogły pasować do tego, co już miałam w głowie. I jeśli coś się nie zgadzało z tą projekcją, odpadało.
Bo chodziło tylko o jedno: żeby znowu poczuć ten stan.. Pisze książkę o tym by odsłonić oblicze che**eksu jak nagą prawdę .. byłam tam i mam nadzieję nie wrócę .. Dlaczego? Bo uzależnienie jest przebiegłe a upadek to część Procesu ..
Bez realizacji scenariusza to wszystko zaczęło tracić sens. Strata czasu.
Ludzie przestali być ludźmi. Stali się tylko możliwością do realizacji mojej projekcji. Nie widziałam nigdy ich historii, emocji, życia.
Widzialam układ. Role, które mogły pasować do tego, co już miałam w głowie. I jeśli coś się nie zgadzało z tą projekcją, odpadało.
Bo chodziło tylko o jedno: żeby znowu poczuć ten stan.. Pisze książkę o tym by odsłonić oblicze che**eksu jak nagą prawdę .. byłam tam i mam nadzieję nie wrócę .. Dlaczego? Bo uzależnienie jest przebiegłe a upadek to część Procesu ..
Są rzeczy, których nie da się „odzobaczyć”. Po latach zakładając na chwilę do świata che**eksu. I wiecie, co jest najbardziej przerażające?
Nie to, co się tam dzieje.
Tylko to, czego tam nie ma. Nie ma szczęścia.
Nie ma spokoju.
Nie ma ludzi, którzy powiedzą: powrót jest zajebisty .. Są za to oczy pełne lęku.
Umysły rozjechane do granic paranoi.
Ciała traktowane jak narzędzia.
Ludzie traktowani jak bodźce. Jak rzeczy. Jak coś do użycia i wyrzucenia. To nie jest wolność.
To nie jest przyjemność.
To jest system, który powoli odbiera człowieczeństwo. Najbardziej boli moment, w którym przestajesz widzieć w drugim człowieku człowieka.
A zaczynasz widzieć „opcję”.
Funkcję.
Sposób na zaspokojenie impulsu. I wtedy coś pęka.
Bo to już nie jest seks.
To już nie jest relacja.
To jest mechanizm. Jeśli ktoś mówi, że to „zajebiste życie” ,- to albo jeszcze nie widzi, albo już jest za głęboko, żeby to przyznać. Ja widzę jedno:
cierpienie przykryte chwilowym hajem. I prawdę, której długo nie chciałam przyjąć:
to nigdy nie dawało szczęścia. Tylko coraz większą pustkę. Jeśli to czytasz i czujesz, że coś w Tobie drga ..
to może być ten moment, w którym zaczynasz widzieć. A zobaczenie prawdy to pierwszy krok, żeby z tego wyjść. Przytulam.
Nie to, co się tam dzieje.
Tylko to, czego tam nie ma. Nie ma szczęścia.
Nie ma spokoju.
Nie ma ludzi, którzy powiedzą: powrót jest zajebisty .. Są za to oczy pełne lęku.
Umysły rozjechane do granic paranoi.
Ciała traktowane jak narzędzia.
Ludzie traktowani jak bodźce. Jak rzeczy. Jak coś do użycia i wyrzucenia. To nie jest wolność.
To nie jest przyjemność.
To jest system, który powoli odbiera człowieczeństwo. Najbardziej boli moment, w którym przestajesz widzieć w drugim człowieku człowieka.
A zaczynasz widzieć „opcję”.
Funkcję.
Sposób na zaspokojenie impulsu. I wtedy coś pęka.
Bo to już nie jest seks.
To już nie jest relacja.
To jest mechanizm. Jeśli ktoś mówi, że to „zajebiste życie” ,- to albo jeszcze nie widzi, albo już jest za głęboko, żeby to przyznać. Ja widzę jedno:
cierpienie przykryte chwilowym hajem. I prawdę, której długo nie chciałam przyjąć:
to nigdy nie dawało szczęścia. Tylko coraz większą pustkę. Jeśli to czytasz i czujesz, że coś w Tobie drga ..
to może być ten moment, w którym zaczynasz widzieć. A zobaczenie prawdy to pierwszy krok, żeby z tego wyjść. Przytulam.
Poniosłam klęskę na drodze wojny,
znów zajrzałam do szarych zakamarków
drastycznego chemseksowego świata
i znów otworzyła się przede mną naga prawda
tylko teraz
nie ma już iluzji
jest naga prawda
ból w oczach
i poczucie jeszcze mocniejsze
by zapomnieć o tym, co było
ból widzę u innych
choć oni sami jeszcze tego nie widzą
płacz
płacz,
bo wiem, skąd wróciłam
i świadomość
że już nie chcę tam być
znów zajrzałam do szarych zakamarków
drastycznego chemseksowego świata
i znów otworzyła się przede mną naga prawda
tylko teraz
nie ma już iluzji
jest naga prawda
ból w oczach
i poczucie jeszcze mocniejsze
by zapomnieć o tym, co było
ból widzę u innych
choć oni sami jeszcze tego nie widzą
płacz
płacz,
bo wiem, skąd wróciłam
i świadomość
że już nie chcę tam być
Święta to dla mnie czas, w którym szczególnie dbam o siebie i swoją równowagę. 🌿
Jestem w procesie zdrowienia, dlatego bardzo ważne jest dla mnie otoczenie wolne od alkoholu i innych używek.
Z szacunku do siebie proszę, aby osoby będące pod wpływem nie kontaktowały się ze mną ani nie proponowały spotkań w takim stanie.
To dla mnie ważna granica, której nie przekraczam.
Wybieram spokój, bezpieczeństwo i trzeźwość.
Dziękuję za zrozumienie ❤️
Jestem w procesie zdrowienia, dlatego bardzo ważne jest dla mnie otoczenie wolne od alkoholu i innych używek.
Z szacunku do siebie proszę, aby osoby będące pod wpływem nie kontaktowały się ze mną ani nie proponowały spotkań w takim stanie.
To dla mnie ważna granica, której nie przekraczam.
Wybieram spokój, bezpieczeństwo i trzeźwość.
Dziękuję za zrozumienie ❤️
W Wielkanoc jestem dostępna .. bardzo proszę czytać opis profilu 🌿









