Szedł facet leśną drogą , Wymachiwał lewą nogą Bo go spodnie uwierały, Tam gdzie siedział jego mały. Jajka pełne, kutas pali Może jakaś mu dziś zwali. Jak nie zwali, to pomlaszcze, Chętnie włożę ci go w paszcze. Później nogi twe rozłożę, By testować Twoje łoże.🙈