Background
Muž,40 let,Szczecin, Polsko
23831
Naposledy online: 17.04.2026, na webu od:
O mněNie wiem czy można oczekiwać normalności na tym portalu, ale czemu by nie spróbować

Szukam przyjacielskiej relacji z nutką namiętności i erotyzmu. Nie interesują mnie jednorazowe spotkania na szybki numerek.
Chciałbym, aby nasza znajomość zaczęła się od dobrej kawy, spaceru i ciekawej rozmowy.
Rozpalmy w sobie żądze chęci kolejnego spotkania, aby chwilę spędzone razem sprawiły, że chcemy do siebie wracać.
Hledám
Lidi pohlaví:Žena, Pár
Za účelem:Náhodné seznámení, Živé setkání, Delší známosť
Ve věku:do50let
Údaje
Jméno:Marek
Jazyk:Polština
Výška:176 cm
Postava:Štíhlá
Znamení zvěrokruhu:Kozoroh
Vlasy:Brunet(ka)
Stav:Svobodný(á)
Pití:Piju občas
Kouření:Kouřím občas
Dosažené vzdělání:Vysokoškolské
MarekG1985
Pamiętaj Twoje życie to twoje wybory. Chcesz je zmienić? Zacznij podejmować inne decyzję!
MarekG1985
Ktoś nieśpi o tej porze? Z miłą chęcią poprzytulal bym się na dobranoc. 🥹🥰
MarekG1985
A gdyby tak uciec stąd i dać się ponieść, aby choć na chwilę znowu poczuć to uczucie. Tą chwilę zapomnienia. Gdy nie interesuję nas nic, tylko jesteś Ty, tylko jestem ja ...
MarekG1985
Są dzisiaj w Szczecinie jakieś lokale otwarte, gdzie można wypić jakiegoś drina? 🍸🍹🥃💃🕺
MarekG1985
Dziś prawie cały dzień wolne. Czy jest tu jakaś Pani, która potrzebuje męskiego towarzystwa. Spacer, kawa, a może ty masz coś na myśli ... 🙋
MarekG1985
Pezet /Ajron - Wołanie feat. Eldo POZAMIATANE !!! 🥰🥰🥰 https://youtu.be/D_0NNcNs3OA?si=Jj2SkMjI0IT9FAGp
MarekG1985
Może jest tu Pani która potrzebuje odrobinę męskiej czułości w ten jakże ponury deszczowy dzień. 🤗🫂
MarekG1985
Czy ktoś tu jeszcze nie śpi?
MarekG1985
Znajomość między nimi nie była głośnym grzmotem, lecz spokojnym, głębokim przeżyciem. Płynęła w spojrzeniach, które trwały ułamek sekundy, w dłoniach, które instynktownie szukały siebie po splecionych w całość nagich ciałach, w powietrzu, które gęstniało, gdy byli blisko. Nie musiała krzyczeć, by zostać usłyszana; szepcząc, była wszechobecna, była blisko. To, co ich łączyło, było jak ogień, który nie palił, a rozgrzewał. Przez dotyk, słowo, a nawet samą obecność, ich ciała i dusze wibrowały w tym samym rytmie. Była to chemia, alchemia serc, która każdą chwilę zamieniała w coś wyjątkowego. Nie musieli już szukać, bo znaleźli. Ich namiętność była bezpiecznym przystankiem i jednocześnie niekończącą się podróżą. Tego oboje pragnęli, tego nieustannie szukali by w końcu na siebie trafić. Taka mnie refleksja dzisiaj o poranku naszła, wiem, że to nie portal do takich uniesień, ale może w końcu ktoś usłyszy ten krzyk, bezsilności i bezlitosnej bezradności. Mimo, że nie sam to wciąż odczuwam tą samotność.
MarekG1985
Photo in gallery