Tmavý režim
O mněKobiety lubią niegrzecznych facetów, którzy są grzeczni tylko dla nich.
Faceci lubią grzeczne kobiety, które są niegrzeczne tylko dla nich.
Bo w życiu nie chodzi o to, żeby być takim samym dla wszystkich.
Chodzi o to, żeby mieć w sobie coś, czego nie dostaje każdy. Żeby cały świat znał Twoją siłę, ale tylko jedna osoba Twoją czułość. Żeby inni widzieli klasę i opanowanie, a tylko ta jedna osoba znała Twoją szaloną stronę.
Bo największą wartość ma nie to, co pokazujesz całemu światu, ale to, co zachowujesz wyłącznie dla kogoś wyjątkowego.
Faceci lubią grzeczne kobiety, które są niegrzeczne tylko dla nich.
Bo w życiu nie chodzi o to, żeby być takim samym dla wszystkich.
Chodzi o to, żeby mieć w sobie coś, czego nie dostaje każdy. Żeby cały świat znał Twoją siłę, ale tylko jedna osoba Twoją czułość. Żeby inni widzieli klasę i opanowanie, a tylko ta jedna osoba znała Twoją szaloną stronę.
Bo największą wartość ma nie to, co pokazujesz całemu światu, ale to, co zachowujesz wyłącznie dla kogoś wyjątkowego.
Hledám
Lidi pohlaví:Žena, Pár
Za účelem:Náhodné seznámení, Jednorázové dobrodružství, Virtuální seznámení, Živé setkání, Sex bez závazků, Delší známosť, Vztah
Preference
Údaje
Jméno:#Koneser_zmysłów.
Jazyk:Polština
Výška:176 cm
Postava:Atletická
Znamení zvěrokruhu:Vodnář
Vlasy:Brunet(ka)
Stav:Svobodný(á)
Děti:Nemám
Pití:Piju občas
Kouření:Nekouřím
Dosažené vzdělání:Vysokoškolské
Lubię po ciemku oglądać dłońmi Twoje ciało...
Lubię czuć sprężystość Twoich piersi... Lubię wędrować po Twoich ciepłych udach...
Lubię czuć, jak Twoja skóra zaczyna naprężać się w podnieceniu... Lubię czuć pierwsze dreszcze rozchodzące się po Twoim karku...
Lubię czuć, jak twardnieją Twoje sutki pod moimi palcami... Lubię, gdy mój język błądzi po Twojej szyi...
Lubię słyszeć, jak zmienia się Twój oddech... Lubię widzieć Twoje oczy zachodzące mgłą...
Lubię zapach feromonów wydzielanych przez Twoje ciało...
Lubię czuć sprężystość Twoich piersi... Lubię wędrować po Twoich ciepłych udach...
Lubię czuć, jak Twoja skóra zaczyna naprężać się w podnieceniu... Lubię czuć pierwsze dreszcze rozchodzące się po Twoim karku...
Lubię czuć, jak twardnieją Twoje sutki pod moimi palcami... Lubię, gdy mój język błądzi po Twojej szyi...
Lubię słyszeć, jak zmienia się Twój oddech... Lubię widzieć Twoje oczy zachodzące mgłą...
Lubię zapach feromonów wydzielanych przez Twoje ciało...
Na tygodniu dużo się nachodzisz i czasem nic z tego nie wychodzi... więc gdy weekend przychodzi, to najlepiej wielokrotnie dochodzić
...bez wychodzenia z siebie
...bez wychodzenia z siebie
Miłość erotyczna pragnie nagiego ciała, przyjaźń — nagiej osobowości
Jeżeli nie jest szalona, namiętna i niezwykła to jest to strata czasu. Istnieje zbyt wiele przeciętnych rzeczy w życiu, a miłość nie powinna być jedną z nich.
Kobieta nie pragnie mężczyzny, który nie może mieć innych. Pragnie mężczyzny, który mógłby mieć inne — i świadomie zostaje przy niej.” 💪 To nie jest romantyczna poezja. To czysta kalkulacja wartości. Preselection działa bezlitośnie: im więcej innych kobiet widzi w tobie potencjalnego partnera, tym bardziej twoja obecna partnerka czuje, że musi cię utrzymać. Kiedy zdejmujesz z siebie ramę „muszę zasłużyć na seks” i zakładasz ramę faceta, który uprawia seks, cała dynamika się odwraca. Nagle to nie ty prosisz. Nagle ona ma coś do stracenia.
Wierność z pozycji siły i wierność z pozycji żebraka to dwie zupełnie różne rzeczy. Pierwsza budzi respekt i pożądanie. Druga budzi pogardę i znudzenie. Dlatego te wszystkie gadki o „zasługiwaniu na seks pracami domowymi” są nie tylko naiwne — są kontrproduktywne. Im bardziej facet próbuje kupić dostęp do ciała partnerki posłuszeństwem, tym mniej ona chce mu go dać. A im wyraźniej pokazuje, że jego opcje istnieją poza nią, tym częściej sama chce te opcje zablokować swoim ciałem.
Nie chodzi o to, żeby zdradzać. Chodzi o to, żeby mieć realną możliwość zdrady — i żeby ona o tym wiedziała. Dopóki jesteś facetem, który „nie może”, jesteś łatwy do kontrolowania. Gdy stajesz się facetem, który „mógłby, ale nie musi”, przestajesz być bezpiecznym wyborem. Stajesz się wyborem, o który warto walczyć.
Wierność z pozycji siły i wierność z pozycji żebraka to dwie zupełnie różne rzeczy. Pierwsza budzi respekt i pożądanie. Druga budzi pogardę i znudzenie. Dlatego te wszystkie gadki o „zasługiwaniu na seks pracami domowymi” są nie tylko naiwne — są kontrproduktywne. Im bardziej facet próbuje kupić dostęp do ciała partnerki posłuszeństwem, tym mniej ona chce mu go dać. A im wyraźniej pokazuje, że jego opcje istnieją poza nią, tym częściej sama chce te opcje zablokować swoim ciałem.
Nie chodzi o to, żeby zdradzać. Chodzi o to, żeby mieć realną możliwość zdrady — i żeby ona o tym wiedziała. Dopóki jesteś facetem, który „nie może”, jesteś łatwy do kontrolowania. Gdy stajesz się facetem, który „mógłby, ale nie musi”, przestajesz być bezpiecznym wyborem. Stajesz się wyborem, o który warto walczyć.
Dziś pozwolę sobie na myśli, na tę gęstą, niegrzeczną wyobraźnię, w której zdejmuję całą zbroję. Jest ten rodzaj dotyku, który trwa dłużej, niż powinien. Ciepło nagiej skóry, zapach i bliskość, w której czas traci znaczenie. A potem przychodzi dzikość, rozsądek traci głos, a ciało przejmuje inicjatywę. Pocałunki, które nie chcą się skończyć. Przyspieszony oddech, dłonie, które nie chcą się oddalać. I ta chwila, kiedy świat zewnętrzny przestaje istnieć, a zostajemy tylko my. Chcę tego pragnienia. Tej bliskości, w której można się zatracić. A potem zasnąć tak blisko, żeby czuć, że jesteś dokładnie tam, gdzie chcę Cię mieć. Tak blisko, jak tylko pozwala rzeczywistość.
Kocham linię Twojego kręgosłupa… Uwielbiam Twoje Kocie wygięcie….
Kiedy Ciebie dotykam… Lubię patrzeć jak ożywa Twoje ciało…
Jak zaczynasz się prężyć… Na początku leniwie poddajesz się pieszczotom…
Jakby od niechcenia… Kiedy pieszczoty stają się mocniejsze…
Twoje ciało się zmienia… Czuję, jak pod palcami stajesz się coraz bardziej gorąca…
Powietrze zaczyna falować wokół Ciebie… Oddech staje się coraz krótszy…
Oddech staje się coraz głośniejszy… Świat zaczyna wirować…
Twoje oczy zachodzą mgłą pożądania… Jesteśmy tylko My…
Świat obok przystaje istnieć… Jest nieistotny…
Kiedy Ciebie dotykam… Lubię patrzeć jak ożywa Twoje ciało…
Jak zaczynasz się prężyć… Na początku leniwie poddajesz się pieszczotom…
Jakby od niechcenia… Kiedy pieszczoty stają się mocniejsze…
Twoje ciało się zmienia… Czuję, jak pod palcami stajesz się coraz bardziej gorąca…
Powietrze zaczyna falować wokół Ciebie… Oddech staje się coraz krótszy…
Oddech staje się coraz głośniejszy… Świat zaczyna wirować…
Twoje oczy zachodzą mgłą pożądania… Jesteśmy tylko My…
Świat obok przystaje istnieć… Jest nieistotny…
Dotykam Ciebie opuszkami palców…
Jak Najcenniejszy Skarb… Pieszczę Ciebie delikatnie ustami…
Jak Najcenniejszy Skarb… Muskam Ciebie językiem po karku…
Jak Najcenniejszy Skarb… Inspirujesz Mnie do nowych Doznań…
Doświadczam Ciebie wszystkim Zmysłami…
Przy Tobie Moja Fantazja nie zna Granic… Każda Noc z Tobą to Podróż w Nieznane Rejony…
W Nieodgadnione Przestrzenie…
W Nasz Intymny Świat… Świat bez Barier i Ograniczeń…
Po prostu Nasz…
Jak Najcenniejszy Skarb… Pieszczę Ciebie delikatnie ustami…
Jak Najcenniejszy Skarb… Muskam Ciebie językiem po karku…
Jak Najcenniejszy Skarb… Inspirujesz Mnie do nowych Doznań…
Doświadczam Ciebie wszystkim Zmysłami…
Przy Tobie Moja Fantazja nie zna Granic… Każda Noc z Tobą to Podróż w Nieznane Rejony…
W Nieodgadnione Przestrzenie…
W Nasz Intymny Świat… Świat bez Barier i Ograniczeń…
Po prostu Nasz…
Kusisz kształtem swoich nóg…
Kusisz smukłymi łydkami… Kusisz gładkością skóry…
Kusisz letnią opalenizną… Louboutiny pasują do Twoich nóg…
Louboutiny są Twoim naturalnym środowiskiem… Kusisz…
A Ja uwielbiam być kuszonym… Kuś…
Nie przestawaj nigdy…
Kusisz smukłymi łydkami… Kusisz gładkością skóry…
Kusisz letnią opalenizną… Louboutiny pasują do Twoich nóg…
Louboutiny są Twoim naturalnym środowiskiem… Kusisz…
A Ja uwielbiam być kuszonym… Kuś…
Nie przestawaj nigdy…
A w nocy, kiedy już śpisz, przysuwam się bliżej i podsuwam pod twoje palce włosy, ucho, policzek, usta. Szukam dotyku, który znam na pamięć, a który za każdym razem potrafi obudzić we mnie coś nowego. Lubię, kiedy twoja dłoń przez sen odnajduje moją talię. Kiedy mogę wtulić twarz w twoje ramię i poczuć na skórze twój oddech. Wtedy przymykam oczy i jeszcze przez chwilę prowadzę twoje palce tam, gdzie najbardziej lubię je czuć. A potem nieruchomieję, żeby nie spłoszyć tej chwili. I zasypiam z twoją dłonią na sobie, jakby właśnie tam było jej miejsce.
Všechny fotografie a videa jsou viditelné pouze pro přihlášené uživatele.





