Tmavý režim


O mněZerżnij mój mózg. Myślą, mową, uczynkiem i zadbaniem...❤️ Wiesz, naiwne to może błahostka, ale siedzę w zamkniętym pokoju, bez światła i myślę o Tobie. Robiąc to rozrywam słowa jak strzępy. Rzucam je, jak Ciebie na łóżko. I chcę spojrzeć w Twoje oczy, widzieć pożądanie. Mam tak samo pisząc. Czuję to. Naciskając na klawiaturę czuję, jakbym naciskał na Twój brzuch, chwytał za szyję i doświadczał Twoich paznokci głęboko w moich plecach. Widzę jak namiętnie się całujemy, rozmazujący w Twoją szminkę. Rozdygotany, zdejmuję stanik czerwony jak Twoje usta. Schodząc niżej całując piersi, widząc jak przyśpiesza Ci oddech. Bije serce, które za chwilę będzie bić jeszcze szybciej. Na skórze pojawiły się dreszcze, kiedy zjeżdżam językiem pod Twoim podbrzuszu. Chwytając mocno za uda od wewnątrz, dostrzegam jak rozjeżdża Ci się wzrok. Jak chcesz już, bym zdjął resztę bielizny i po prostu wszedł, całując twoją szyję. Założył delikatnie jedną nogę na swój bark i trzymał ją mocno. Odwrócił, wziął od tyłu. Klepnął mocno w tyłek i zrobił to mocniej. 🔥
Hledám
Lidi pohlaví:Žena, Pár
Za účelem:Náhodné seznámení, Jednorázové dobrodružství, Virtuální seznámení, Živé setkání, Sex bez závazků, Delší známosť, Vztah
Ve věku:do65let
Preference
Údaje
Jméno:Koneser zmysłów.
Jazyk:Polština
Výška:176 cm
Postava:Průměrná
Znamení zvěrokruhu:Vodnář
Vlasy:Brunet(ka)
Stav:Svobodný(á)
Děti:Nemám
Pití:Piju občas
Kouření:Nekouřím
Dosažené vzdělání:Vysokoškolské
Dopamina uzależnia. Dlatego uzależniają nas osoby, z którymi wyjątkowo dobrze spędza nam się czas. Uzależniamy się od ich bliskości, bo jesteśmy przy nich dopaminowo pozytywie pobudzeni. I kiedy ta osoba odchodzi, to tęsknimy. Chcemy, żeby ona była cały czas, dlatego kontynuujemy daną relację. Czasami bywa to niebezpieczne.
W twoich dłoniach jestem jak dynamit wybucham. ..
90% Kobiet bzyka się tak..
Non stop w tym samym miejscu i porze. Łóżko… sypialnia… wieczór… Już większej nudy, nie możesz podarować, swojemu Ciałku!! Każde miejsce i pora dnia jest idealna na Rozkosz. Dosłownie każde, o jakim tylko możesz pomyśleć. I to jest kurewsko podniecające! Nie chcę już dotyku… na dobranoc. Nie chcę kolejnego przewidywalnego wieczoru, w którym moje Ciało ma się podniecić na komendę. Nie chcę ciemności i wstydu. Nie chcę jednej, góra dwóch pozycji!! Moje Ciało chce życia. Nagłego pocałunku w środku dnia. Ręki na biodrach w kuchni. Napięcia, którego nie da się zaplanować. Ostrego i szybkiego ruch… Ania na kuchennym blacie. Poranny, namiętny I może to Cię zszokuje… ale Kobieta nie traci ochoty na S.E.K.S. Ona traci ochotę na nudę! Bo kiedy wszystko jest zawsze tak samo…Ciało zasypia. I potem latami udajesz, że „taka już jesteś”. Nie. Po prostu za długo byłaś dotykana bez ognia. Rób to gdzie chcesz i kiedy chcesz. Twoje Ciało, poczuje wolność, a wtedy polecisz w kosmos!! Dnia pełnego wolności i rozkoszy w nowym, dla Ciebie miejscu…
Non stop w tym samym miejscu i porze. Łóżko… sypialnia… wieczór… Już większej nudy, nie możesz podarować, swojemu Ciałku!! Każde miejsce i pora dnia jest idealna na Rozkosz. Dosłownie każde, o jakim tylko możesz pomyśleć. I to jest kurewsko podniecające! Nie chcę już dotyku… na dobranoc. Nie chcę kolejnego przewidywalnego wieczoru, w którym moje Ciało ma się podniecić na komendę. Nie chcę ciemności i wstydu. Nie chcę jednej, góra dwóch pozycji!! Moje Ciało chce życia. Nagłego pocałunku w środku dnia. Ręki na biodrach w kuchni. Napięcia, którego nie da się zaplanować. Ostrego i szybkiego ruch… Ania na kuchennym blacie. Poranny, namiętny I może to Cię zszokuje… ale Kobieta nie traci ochoty na S.E.K.S. Ona traci ochotę na nudę! Bo kiedy wszystko jest zawsze tak samo…Ciało zasypia. I potem latami udajesz, że „taka już jesteś”. Nie. Po prostu za długo byłaś dotykana bez ognia. Rób to gdzie chcesz i kiedy chcesz. Twoje Ciało, poczuje wolność, a wtedy polecisz w kosmos!! Dnia pełnego wolności i rozkoszy w nowym, dla Ciebie miejscu…
Zagrajmy w grę. Posadzę Cię przed sobą i będziemy grać. Bezwzględnie. Bez żadnych reguł. Zagrajmy w szczerość.
Zbliżasz się do mnie, pełna szaleństwa i zmysłowości. W czerni, która ledwie Cię zakrywa, jawisz się jako diablica, która zeszła prosto z piekła. Twoje włosy dotykają mojej skóry, a ja czuję, że z każdą chwilą tracę siły. Oprzeć Ci się? To niemożliwe. W moich ramionach trzymam teraz całe swoje pragnienie. Twoja skóra, pachnąca i gładka jak jedwab, sprawia, że moje marzenie się spełnia. Pragnę pieścić Cię i wielbić, każdy centymetr Twojego ciała i Twojej duszy. Chcę całować Cię wszędzie i rozkoszować się każdą chwilą. Leżysz na mnie, czuję bicie Twojego serca, a Twój gorący oddech nabiera szybszego tempa. Temperatura naszych ciał wzrasta, aż osiągamy granice, które za chwilę przekroczymy, by w końcu leżeć nago. Wtedy szaleństwo ogarnie nasze łoże, a ja będę Cię kochać tej nocy...
Są takie dni jak dziś, kiedy rozbieram Cię myślami. Leżysz półnaga na łóżku i czekasz, aż się zjawię i będę naprawdę blisko. W odległości szeptu, na samym krańcu dotyku. Chcę Cię gładzić opuszkami palców, jakby zaraz miał się skończyć świat – czule, namiętnie i z iskrą pożądania. Chcę całować Cię w kark i patrzeć, jak drżysz z podniecenia.
Noc jest długa, więc nie będę się spieszył. Twój zapach unosi się w pokoju, uwodzi moje zmysły i bierze je w niewolę. Pachniesz jak szczęście, jak moje najpiękniejsze marzenia. Nie chcę tracić ani chwili więcej – zatopię się w Tobie, by dopełnić naszego wspólnego spełnienia.
Noc jest długa, więc nie będę się spieszył. Twój zapach unosi się w pokoju, uwodzi moje zmysły i bierze je w niewolę. Pachniesz jak szczęście, jak moje najpiękniejsze marzenia. Nie chcę tracić ani chwili więcej – zatopię się w Tobie, by dopełnić naszego wspólnego spełnienia.
A kiedy mnie Przyciśniesz Do ściany Tak jak lubisz Jęczeć będę Twoje imię Bo wiesz Jak szybko Przy Tobie Wilgotnieję A jutro ... Znów będę Przy ścianie Klęczeć Oddając Swoje usta Tak jak lubisz Widząc Jak Ci dobrze...
Czy można kłamać o miłości
Dotykając palcami Czy można stracić czułość i głos Odchodząc od zmysłów...
Kiedy rozczarowanie Leży na łóżku I patrzy z wyrzutem Bez naszej zgody Mrugając rzęsami...
Zabawne jak bez trudności Bez słowa przy duszy
Tracimy to co dostajemy w bonusie
W ulotności chwili...
Dotykając palcami Czy można stracić czułość i głos Odchodząc od zmysłów...
Kiedy rozczarowanie Leży na łóżku I patrzy z wyrzutem Bez naszej zgody Mrugając rzęsami...
Zabawne jak bez trudności Bez słowa przy duszy
Tracimy to co dostajemy w bonusie
W ulotności chwili...
Moje nogi witają cię otwarte i wilgotną skórą pragnienia, aby przyjąć twoje pocałunki na mych ukrytych ustach.
Lekkie dotknięcie twojego języka, otwierając je, tworzy mimowolne ruchy w moim ciele, żebyś nie przestał.
Jeśli moje majtki ci przeszkadzają, przesuń je po moich nogach, żebyś mógł wejść i odebrać wszystko, co dla ciebie jest.
Lekkie dotknięcie twojego języka, otwierając je, tworzy mimowolne ruchy w moim ciele, żebyś nie przestał.
Jeśli moje majtki ci przeszkadzają, przesuń je po moich nogach, żebyś mógł wejść i odebrać wszystko, co dla ciebie jest.
Chwila rozpinania bluzki na czyichś stromych piersiach jaka jest, taka jest, ale nie jest chwilą strachu przed śmiercią. Wszystkie pozostałe – tak.




